Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

rak krtani diagnoza 04.12.2025 poczatek radioterapi styczen2026
1 komentarz
ostatni 12 dni temu  
/ gość
Ostatnie pół roku walczyłam z wypadaniem włosów. Do tego skóra głowy zaczęła się łuszczyć, pojawiły się swędzące placki i dermatolog powiedział, że to może być łuszczyca. Wiem, że może być różnie, dlatego zanim rzucę się na suplementy, chcę podejść mądrze. Może ktoś miał podobnie? Co działało?
4 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Wynik histopatologii
5 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Znalazlem akurat ,pan Gregor, pacjentka o nim pisze w temacie Olej rso ratuje zycie-mialam nie zyc. Powodzenia i walczyc z dziadem nie poddawac sie
6 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Czy stworzenie miejsca pracy w domu jest realistyczne? Co powinno tam być?
1 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
/ gość
Witam,I co było??
2 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
U mojego męża zdiagnozowano raka żołądka w lipcu 2024 roku. Leczył się na onkologii dostawał chemioterapię. 20 marca trafił do szpitala bo dostał zakrzepu na płucach po chemii. Dodatkowo zebrała mu się woda w płucach i otrzewnej. Nie mógł jesc bo żołądek już wszystko wyrzucał. Dostawal żywienie w kroplowce. Przebywał w szpitalu do 6 kwietnia bo tego dnia zmarł . wcześniej miał siły, żeby wstawać i chodzić do toalety. Było normalnie tylko bolał go brzuch. 5 kwietnia się pogorszyło, był uwięziony w łóżku , nie miał siły na poprawę pozycji. 6 kwiecień to byl dziwny dzień. Jak tylko weszłam na salę wiedziałam że jest jeszcze gorzej. Miał stany lękowe. Chvial żebym była przy nim cały czas . W jakimś momencie zaczął gadać jak najęty. Zaczął ruszać nogami robił gimnastyki w łóżku i tak poprostu sobie usiadł. Potem jak leżał robił się bardzo niespokojny trochę nadpobudliwy . Powiedział ,że jeszcze kazali mu czekać (nie wiem kto) i on nie wie co ma teraz robić. Kazałam mu leżeć i odpoczywać. Po czasie zauważyłam że się uspakaja i że jest zmęczony tak jakby chciał już zasnąć. Ja musiałam zbierać się do domu, do dzieci. Sam mnie już wyganiał. Żegnałam się z nim i mówiłam, że będę rano jak zawiozę dziecko do przedszkola. Dojechałam do domu i dzwonili ze szpitala , że mój mąż zmarł. Tego się nie spodziewałam. Lekarze mówili o 3 miesiącach, a nie 3 dni . Zabrakło mi godziny :-( Ale wiedziałam , że odszedł spokojnie . Poprostu zasnął.
36 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Warto nie tylko działać od zewnątrz szamponem ale też od wewnątrz, mam na mśli suplementację. Warto głębić temat naturalnej astaksantyny która ma szerokie spektrum działania też pomoże na łuszczycę
5 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: